Szukasz czegoś, co nie tylko pomieści sałatkę dla sześciu głodnych dusz, ale też wywoła westchnienia zachwytu przy każdym spojrzeniu? Oto ona – ręcznie robiona, duża ceramiczna miska, która wygląda, jakby ktoś zamknął w niej mgławicę i dodał odrobinę babcinego uroku.
Z zewnątrz – eleganckie, lekko falowane brzegi, które robią wrażenie jak kiecka z lat 70., ale w najlepszym możliwym sensie. Wewnątrz – nieziemskie połączenie bordowego z niebiesko-szarym szkliwem, które wygląda jak kosmos uchwycony na glinie. A na spodzie? Niespodzianka! Delikatne odbicie koronki, jakby ktoś ukrył tam wspomnienie po niedzielnych obiadach u babci.
To nie jest miska. To misja. Misja na Twój stół.
Dziękujemy za opinię!
Zostanie opublikowana na stronie niezwłocznie po zaakceptowaniu jej przez administratora